fbpx

Dlaczego czasami tak trudno przestać jeść słodycze?

Powodów może być wiele i często nie jest to wcale głód fizjologiczny. Czasami przyczyn ciągłego głodu trzeba szukać daleko w przeszłości.

Wyobraź sobie taką sytuację – urodziłaś się jako wcześniak, byłaś słaba, krucha i malutka. Rodzice dbali o ciebie karmiąc cię, bo miałaś niedowagę. I nie zauważyli, że w międzyczasie waga wzrosła i już nie odbiegałaś od rówieśników. Sposób okazywania miłości i troski poprzez karmienie pozostał waszą rodzinną tradycją.

A teraz wyobraź sobie inne dziecko, którego mama bardzo ciężko i długo pracowała. Gdy wracała do domu przynosiła lizaka albo batonik i trzymała je chwilę na kolanach przytulając. Dziecko zjadało smakołyk wtulone w mamę. To spowodowało zapisanie się wzorca, że miłość i poczucie bezpieczeństwa kojarzy się ze słodkim smakiem. Dziecko dorosło. Jest dojrzałą kobietą ale nadal zjedzenie batonika w jej umyśle przenosi ją do tych krótkich chwil, kiedy czuła się doceniona i kochana.

Twoja podświadomość tak właśnie koduje schematy – odnajduje związek przyczynowo skutkowy pomiędzy sytuacją, a nagrodą jaką jest jedzenie. I potem pcha cię do tego, aby te wzorce nadal realizować. Dopóki nie odkryjesz takiego połączenia i nie uświadomisz sobie, że jedzenie słodyczy służy Ci na przykład do tego, aby regulować stan emocjonalny, będzie Ci bardzo trudno wygrać z tym zwyczajem.

Wzorce z dalekiej przeszłości

Bywa też tak, że aby odkryć wzorce sterujące naszą ogromną potrzebą ciągłego jedzenia, trzeba sięgnąć jeszcze dalej. Nasza podświadomość mogła zostać zaprogramowana jeszcze przed naszymi narodzinami. Jest już wiele dowodów naukowych, które potwierdzają, że pewne traumy dziedziczymy z pokolenia na pokolenie i mają one wpływ na nasze zachowanie. Świetnie opisuje to Mark Wolynn w książce „Nie zaczęło się od ciebie”. Okazuje się, że przekazujemy z pokolenia na pokolenie nie tylko wygląd ale też na przykład lęki. Ewolucyjnie jest to uzasadnione. Bo jeśli jedno pokolenie odkryło, że jakaś roślina jest trująca, to bezpiecznie było zakodować informację, aby kolejne pokolenia omijały tę roślinę z daleka. To bardzo dobry mechanizm, który ma służyć przetrwaniu gatunku.

Jeśli zatem ktoś z naszych przodków cierpiał straszny głód, to może mieć to wpływ na sposób postrzegania jedzenia przez Ciebie. Organizm obawia się, że przyjdą czasy głodu i „upomina” się o jedzenie zawczasu, w związku z czym odczuwasz głód. Chodzi o to, aby nie doprowadzić do sytuacji, kiedy zabraknie jedzenia. Masz więc potrzebę ciągłego szukania jedzenia.

Czasami taki schemat uruchamia się pod wpływem jakiegoś traumatycznego wydarzenia w naszym życiu. Może przeszłaś  na dietę o bardzo niskiej kaloryczności (tylko na jakiś czas) ale twój organizm odczytał to jako stan zagrożenia życia z powodu braku wystarczającej ilości pożywienia. Powiązał obecny schemat z sytuacją z przeszłości i odebrał ją jako podobną do tej zakodowanej – brak jedzenia to potencjalne zagrożenie, trzeba zatem działać i zrobić wszystko, aby nie dopuścić do śmierci z braku pożywienia. A jak najlepiej to zrobić – zadbać o zapasy, a więc jeść kiedy pożywienie jest dostępne  gromadzić tkankę tłuszczową na trudne czasy.

Jak rozkodować szkodliwy schemat?

Świadomość i identyfikacja psychologicznych przyczyn podjadania, jedzenia słodyczy czy objadania się, to już połowa sukcesu. Świadomość to klucz do wdrożenia adekwatnych i skutecznych działań, aby opanować niepohamowany i niezrozumiały fizjologicznie głód.

Postaraj się kolejnym razem, kiedy dopadnie cię głód psychologiczny, uświadomić sobie, co ten głód wywołuje. Jeśli to emocja braku miłości, akceptacji czy stres – spróbuj wprowadzić inny zwyczaj radzenia sobie z tą emocją, która wywołuje głód. Możesz zadzwonić do przyjaciółki, możesz usiąść z filiżanką świeżo zaparzonej owocowej herbaty i delektować się jej smakiem, możesz pójść na spacer z myślą, że robisz coś pożytecznego dla siebie.

Jeśli zorientujesz się, że twój głód psychologiczny wynika z traumy z przeszłości, to już sam fakt uświadomienia sobie tej zależności może być pomocny w przerwaniu błędnego koła powielania nieświadomych wzorców. Jak widzisz, w radzeniu sobie z głodem psychologicznym nie chodzi o silną wolę, ale o uważność i świadomość. Zmuszanie się do postawy „nie zjem ciastka” w takiej sytuacji jest w zasadzie niemożliwe. Chodzi o to, aby odkryć dlaczego chcesz zjeść to ciastko i znaleźć inny sposób na zaadresowanie pierwotnej przyczyny, która wywołała głód i potrzebę jedzenia.

Czasami trzeba sięgnąć po pomoc do psychologa czy coacha. Możesz też porozmawiać z zaufaną przyjaciółką. Obserwuj siebie i zauważaj swoje emocje i odczucia. Po pewnym czasie odkryjesz wzorce i łatwiej będzie ci zmienić nawyki.

Trzymam kciuki za wprowadzanie zmian. Warto. Świadome życie to kolejny przystanek na drodze ku zadowoleniu, satysfakcji i pełni życia. Będziesz miała poczucie, że to ty sterujesz swoim życiem, a nie jakaś inna nieznana siła pcha cię w stronę, gdzie czeka cię tylko rozczarowanie i zawód.

Rezerwacja

Zwykle odpowiadamy na wiadomości w ciągu 24 godzin.

Imię i nazwisko

Adres e-mail

Telefon

Wiadomość